Jeśli pierwszy raz robisz mydło przeczytaj najpierw ten mydło z 7% przetłuszczenia, o zapachu kwiatów róży. Mydło składa się z 30% oleju palmowego, 20% oleju kokosowego, 20% masła shea, 15% oliwy pomace i 15% oleju z pestek winogron. Mydło pieni się umiarkowanie. Najpierw powstaje daje pianę o dużych bąblach, a po chwili delikatną kremową sodowe było robione w dużej drewnianej formie – do krojenia na kostki. Z podanych proporcji wyszło mi 8 kostek. Z wierzchu mydło ozdobione jest suszonymi płatkami róży. Receptura na różowe różane mydło (z 500g tłuszczy):woda destylowana – 165gwodorotlenek sodu NaOH – 67,06golej kokosowy – 20% – 100gmasło shea – 20% – 100golej palmowy – 30% – 150goliwa pomace (z wytłoczyn) – 15% – 75golej z pestek winogron – 15% – 75g– tłuszcze – 37°C ; ług – 41°C– Umiarkowane tempo gęstnienia, od wlania ługu, do przełożenia do foremki minęło 20 minut.– Wyjęte z drewnianej formy i krojone na kostki po 11h – 8 kostek– porcja wystarczyła do wypełnienia niecałej połowy długości drewnianej formy o wymiarach 33,5cm/9cm/7cm (dł/szer/wys.). Są to wymiary w maksymalnym ustawieniu ścianek, ścianki można regulować np. ustawić połowę czy 3/4 długości formy, wysokość jest liczona do brzegów formy-mydło może oczywiście wystawać ponad formę-być wyższe lub też niższe).Poniżej znajduje się przepis wygenerowany przez SoapCalc. Wykonanie mydła:1. Przygotuj miejsce pracy, składniki, foremkę – jeśli jest to forma drewniana to przed skręceniem obłóż ją papierem do pieczenia (lub śniadaniowym); dużym, wysokim naczyniu misce/zlewce dokładnie odważ na wadze wszystkie tłuszcze;3. Zacznij podgrzewać tłuszcze w kąpieli wodnej tj. wkładamy miskę/zlewkę do dużego garnka z gorącą wodą. Podgrzewamy wodę w garnku aż do rozpuszczenia tłuszczy; 4. Gdy tłuszcze się roztapiają odważ 165g wody demineralizowanej w solidnym szklanym (szkło borokrzemianowe) zaparzaczu lub zlewce;5. Załóż rękawiczki i odważ 67,06g wodorotlenku sodu NaOH np. w plastikowym kubku/zlewce;6. Włącz wyciąg/otwórz okna, załóż jeszcze okulary ochronne i ewentualnie maseczkę, włóż szklany zaparzacz/zlewkę z wodą do zlewu lub postaw na płytkach na tarasie i powoli wsyp NaOH aby powstał ług. Pozostaw w przewiewnym miejscu aż do całkowitego rozpuszczenia (możesz zamieszać metalową łyżką – nie zdejmuj rękawiczek!) i ostudzenia np. do Tłuszcze też powinny się ochłodzić do podobnej temperatury. 7. Zmierz termometrem bezdotykowym temperaturę tłuszczy i ługu, powinna być zbliżona i wynosić np. ok. 35°C. Następnie ostrożnie, lejąc np. po końcówce blendera wlej ług do rozpuszczonych tłuszczy. U mnie temp. łączenia wynosiła: 37°C tłuszcz ; 41°C ług;8. Wymieszaj masę dokładnie łyżką lub blenderem – aż stanie się nieprzezroczysta; 9. Powstałą w skutek połączenia tłuszczy z ługiem zmydlającą się, już nie przezroczystą masę nazywamy budyniem. Do budyniu wsyp tyle barwnika/miki aby uzyskać upragniony kolor (powinien być nieco ciemniejszy niż docelowy bo w mydle trochę zblednie). Użyłam barwnika w proszku (pigment mineralne/mika) Zielonego Klubu. Barwnik to: Cukierkowa Wata (różowy). Dokładnie wymieszałam barwnik po czym dodałam zawartość 1 małej buteleczki kompozycji zapachowej “róża” od Bamera. Zapach dodajemy pod koniec ponieważ kompozycje zapachowe lub wybrane olejki eteryczne mogą znacznie przyspieszyć gęstnienie masy; 10. Mydło posypałam z wierzchu suszonymi płatkami róży. Rozkładając poszczególne płatki weź pod uwagę to że mydło będzie krojone. Najlepiej rozłożyć płatki z pewnymi odstępami – przewidzieć w którym miejscu będzie mydło krojone i w miejscu krojenia nie rozkładać w ogóle płatków. Suszone płatki utrudniają krojenie mydła, a także mogą ślizgać się w dół, razem z nożem, podczas krojenia i tworzyć z boku kostki nieestetyczne Mydło przykryj z góry np. przezroczystą folią i odstaw (nie na słońcu) w bezpieczne miejsce. 12. Mydło wyjęłam (ręce w rękawiczkach!) z formy i pokroiłam po 11h. Mydło kroiłam przy użyciu zwykłego noża. Pokrojone na kostki mydła odstawiamy do dojrzewania w suche miejsce, nie przykrywamy szczelnie i nie owijamy mydeł (aby woda mogła z nich odparowywać) – przechowujemy je w chłodnym, zacienionym miejscu, przykryte tak aby nie osadzał się na nich kurz, ale z dostępem powietrza. Może być to kartonowe pudełko po butach (uchylone jeśli mydło jeszcze dojrzewa, potem można zamknąć), lub plastikowe pudełko z zamkniętą pokrywką, jeśli po bokach ma dziury-uchwyty. Plastikowe pudełko wyłóż papierem do pieczenia, w taki sposób aby papier zakrywał również otwory/uchwyty po bokach – ale nie szczelnie, tylko tak aby się nie zakurzyło w środku. Może to być i łubianka przykryta z wierzchu papierem do pieczenia. Moje mydła dojrzewają na półce, a po co najmniej 3 miesiącach chowam je do zamkniętych pudełek do szafy/komory kanapy. Jeśli zetrzesz mydlaną kostkę na wiórki i rozwodnisz powstanie albo pasta mydlana (konsystencja budyniu) albo (rzadkie) mydło w płynie. Jeśli do pasty mydlanej dodasz cukru to powstanie świetny peeling cukrowo-mydlany – tutaj jest przepis. Przepisy na inne mydła znajdziesz w tym miejscu. Bardzo polecam własnoręczne wykonywanie mydła, w domu, daje to dużo satysfakcji, jest też dobrym pomysłem na prezent dla bliskich.
Do zrobienia gluta z mydła potrzebujesz następujących składników: kilka łyżek mydła do rąk w płynie. kilka łyżek żelu pod prysznic. szczypta soli. W niewielkim pojemniku wymieszaj ze sobą mydło i żel. Gdy składniki będą już połączone – dodaj szczyptę soli i dalej mieszaj (za pomocą np. łyżki). Jak myć miejsca intymne! Te zasady powinna znać każda kobieta Higiena intymna jest niezwykle ważna, nieprawidłowe dbanie o te miejsca może skończyć się bolesnym podrażnieniem, a nawet czasochłonnym uszkodzeniem warstwy ochronnej. Zwłaszcza kobiety narażone są na częste infekcje intymne, dzieje się tak ponieważ kobieca pochwa bezpośrednio sąsiaduje z odbytem oraz cewką moczową. W rezultacie mogą przedostawać się do niej wszelkiego rodzaju drobnoustroje. Niestety, wiele kobiet mycie miejsc intymnych traktuje bardzo po macoszemu i nie przykłada do tego większej uwagi. Dodatkowo wiele pań zapomina, że higiena intymna to nie tylko mycie się podczas kąpieli ale także noszenie odpowiedniej bielizny i prawidłowe podcieranie się podczas korzystania z toalety. Zobacz, jakie 3 największe błędy popełniają kobiety podczas mycia miejsc intymnych. Tego nigdy nie rób. Zobacz także: Młoda kobieta uprawiała głośny seks. Sąsiad nie wytrzymał i narobił jej obciachu 3 rażące błędy kobiet po 50tce podczas mycie miejsc intymnych - mycie miejsc intymnych tym samym żelem, który mamy do reszty ciała. Klasyczne kosmetyki myjące, również tradycyjne mydło, mogą podrażniać miejsca intymne. Do tych części ciała wybieraj odpowiednio dopasowane kosmetyki z odpowiednim poziomem pH. - zbyt intensywne mycie pochwy. Odpowiednia pielęgnacja miejsc intymnych powinna być delikatna. Nie wprowadzaj do środka wody i środków myjących. - zbyt często o zbyt rzadkie mycie miejsc intymnych. Przesada nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. Zbyt rzadkie mycie miejsc intymnych to prosta droga to infekcji, z kolei zbyt częste może doprowadzić do zaburzenia naturalnej flory środowiska pochwy. W dni kiedy nie masz miesiączki wystarczy podmywanie się dwa razy dziennie. Sonda Czy higiena miejsc intymnych jest dla Ciebie ważna? Tak, stosuje specjalne kosmetyki i bardzo dbam o swoje miejsca intymne Traktuje ją tak samo jak resztę ciała Skutki nawałnicy w Krakowie Zobacz jak samodzielnie zrobić mydełka! To idealny pomysł na warsztaty z dziećmi.Instrukcja i nasze porady: https://csia-blog.blogspot.com/2017/09/jak-zrobic Przygotowanie własnego mydła jest dziecinnie proste! Właśnie dlatego warto stworzyć domowe mydełka razem z maluchami! Przedstawiamy inspirujące pomysły na kreatywne zabawy dla dzieci przy wyrabianiu i ozdabianiu kolorowych spędzone z rodzicami są dla dzieci niesamowicie ważne. Warto zadbać o organizacje twórczych zabaw dla dzieci, które stymulują ich rozwój. Tworzenie własnych mydełek to nauka poprzez zabawę i zarazem fantastyczny sposób na spędzenie czasu razem. Wspólne tworzenie mydła domowej roboty z całą pewnością zachwyci maluchy! Domowe mydełka – jak je zrobić z dzieckiem? Jak zrobić mydełka z dziećmi? Stopień zaangażowania dziecka w proces produkcji domowego mydła uzależniony jest od wieku dziecka. Dziecku można powierzyć różne zadania na poszczególnych etapach produkcji mydła. Może odmierzać składniki, dodawać je do miski, mieszać łyżką bądź blenderem. Tworzenie mydła domowej roboty całkowicie samodzielnie to zadanie dla starszaka, ponieważ składniki osiągają wysokie temperatury. Z ozdabianiem i pakowaniem mydełek w ozdobne woreczki z materiału poradzą sobie jednak nawet lubujące się w zabawach plastycznych dwulatki, a nawet i młodsze dzieci! Nie bójmy się angażować naszych pociech, jednak pamiętajmy o zapewnieniu im przy tym bezpieczeństwa. Jak zrobić mydło domowej roboty? Przede wszystkim warto zadbać o odpowiednią oprawę całego wydarzenia i przygotować dla siebie i dziecka fartuchy, rękawice oraz okulary ochronne. Zapewni to bezpieczeństwo i umili zabawę, ponieważ dziecko poczuje się jak pracownik laboratorium! W sieci znajdziemy wiele darmowych przepisów na domowe mydełka. Wystarczy wybrać jedną z receptur, przestrzegać podanych w niej proporcji i produkcja mydła domowej roboty pójdzie naprawdę sprawnie oraz przyniesie nam wiele radości! Jak formować domowe mydełka? Gotową masę na mydło domowej roboty można rozlać do foremek. Nie musimy kupować w tym celu specjalistycznych sprzętów i gadżetów! Sprawdzą się tu doskonale zarówno dziecięce foremki z piaskownicy jak i silikonowe formy do babeczek i pralinek. W świeżym, lekko zastygającym już mydle można również rzeźbić, zrobić odcisk dłoni lub innego kształtu – np. zabawkowych figurek zwierząt. Blok mydła można pokroić ostrym nożem, a także wycinać w nim różne kształty foremkami do robienia pierniczków. Możliwości jest naprawdę wiele! Domowe mydło DIY można rozlać do silikonowych foremek. Własnoręczne ozdabianie domowych mydełek przez dzieci Z tą aktywnością poradzą sobie nawet maluchy! Dzieci mogą samodzielnie wymyślić i stworzyć dekoracje na mydełka. Dajmy im możliwość wykazania się kreatywnością. Z całą pewnością zostaniemy pozytywnie zaskoczeni pomysłami naszych pociech. Do ozdabiania mydeł domowej roboty można wykorzystać płatki kwiatów, laski cynamonu, gwiazdki anyżu i nawet brokat pozwalający stworzyć pięknie błyszczące mydło! Transparentne mydełka glicerynowe idealnie nadają się natomiast do zatapiania ozdobnych przedmiotów. W domowym mydle można zanurzyć np. drobne zabawki, klocki, kolorowe koraliki! To fantastyczny pomysł, który umili mycie rąk i w dodatku zachęci dzieci do większej troski o higienę. Ozdabianie domowego mydła Kreatywne zabawy dla dzieci podczas robienia domowego mydła By tworzenie mydła domowej roboty z dziećmi było jeszcze bardziej atrakcyjne proponujemy zorganizowanie zabawy w laboratorium. Dzieci naprawdę kochają eksperymenty! Jak zrobić mydełka zapachowe z dzieckiem? Dzieci mogą stworzyć własną kompozycję zapachową z naturalnych olejków eterycznych. Należy przygotować buteleczki z olejkami zapachowymi, małe naczynie, patyczek do mieszania oraz pipetę. W miseczce należy umieścić po kilka kropel wybranych przez malca zapachów. Następnie wymieszać całość dokładnie patyczkiem i przy użyciu pipety dodać do masy na mydło domowej roboty kilka kropel stworzonej przez dziecko mikstury. W ten sposób otrzymamy wspaniale aromatyzowane mydełka! Jak zrobić kolorowe mydełka? Wspólne robienie domowego mydła z dzieckiem może być także doskonałą okazją do pokazania dziecku, co powoduje zmieszanie ze sobą różnych kolorów! Zabawa w barwienie pozwoli poznać zasady tworzenia nowych kolorów i uzyskać naprawdę niesamowite, wielobarwne kostki. Wystarczy dodać do ciekłego jeszcze mydła naturalne barwniki i pozwolić dziecku je ze sobą łączyć. Rozlewając na zastygnięte domowe mydełka kolejne warstwy masy w nowych kolorach możemy stworzyć piękne, tęczowe kostki. Złoty satynowy woreczek na tle kolorowych mydełek. Jak zapakować domowe mydełka na prezent Już wiesz jak zrobić mydełka z dziećmi. Pora pomyśleć więc o oryginalnym, ręcznie robionym opakowaniu. Przygotowane samodzielnie przez maluchy i zapakowane na prezent mydełko to piękny i praktyczny upominek dla bliskich na takie okazje jak np. Dzień Babci, Dzień Dziadka, Dzień Matki oraz Dzień Ojca. Dzięki wykorzystaniu materiałowych torebeczek np. woreczków z organzy najmłodsi mogą również swoje mydełko opakować całkowicie samodzielnie. Wystarczy włożyć je do wnętrza woreczka i zaciągnąć sznureczki! To także jest dziecinnie proste! Mydło w różowym woreczku z organzy. Lubicie zabawy DIY? Wybierzcie zatem do zapakowania Waszych domowych mydełek na prezent woreczki z lnu. Nasze woreczki lniane doskonale nadają się do ozdabiania rysunkami! Malunki na woreczkach można wykonać np. farbami akrylowymi, kredkami świecowymi lub flamastrami. Personalizowane woreczki z materiału przygotowane własnoręcznie przez dziecko to idealna oprawa dla stworzonego przez nie upominku. Materiałowe woreczki można ozdobić także na wiele innych sposobów! Po więcej inspiracji zapraszamy do artykułu: Oryginalne, ręcznie robione opakowania. Kreatywne pomysły. Materiałowe woreczki na upominki dostępne są w naszej ofercie w różnych rozmiarach i w wielu kolorach. Dzięki różnorodnemu wzornictwu bez problemu można dopasować je do domowego mydełka tak, by całość prezentowała się naprawdę efektownie! Instrukcje wytwarzania mydła. Aby zrobić pełne mydło z gruzu, a nie tylko grudkę mydła, musisz uciekać się do gotowania. Stopienie mydła nie jest tak trudne, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Kierunek działania jest w przybliżeniu następujący: Rozetrzyj mydło na grubej tarce lub posiekaj nożem. Napełnij wodą. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się jak zrobić syrop z nawłoci, to dobrze trafiliście. Nawłoć jest ziołem, które rośnie na łąkach i wzdłuż dróg. Możesz go łatwo zebrać, gotując go w wodzie lub alkoholu, aż osiągnie konsystencję syropu. Goldenrod jest korzystny dla kaszlu, przeziębienia i biegunki, i możesz go użyć do zrobienia syropu. Zachowuje się do miesiąca w lodówce. Liście nawłoci są używane w herbatach i innych środkach na przeziębienia i grypę. Pomaga rozbić śluz i wydalić go. Jest również łagodnym środkiem diaforetycznym. Nawłoć łagodzi również gardło, a jej właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne sprawiają, że jest skuteczna w przypadku wszystkich rodzajów przeziębień i grypy. Pomaga również w gojeniu się ran i może być stosowany jako nalewka lub syrop do leczenia ran. Może być suszony i używany w zimie do leczenia bólu gardła i przeziębienia. Zalety lecznicze nawłoci są liczne. Był używany w przeszłości do problemów z oddychaniem i dla zaburzeń dróg moczowych, a nawet jest używany w Niemczech do leczenia zapalenia pęcherza i nerek. Chociaż specjaliści medyczni rzadko używają nawłoci, od dawna była ona stosowana przez zielarzy i aborygenów. Na przykład Irokezi przygotowują napój z kwiatów i liści nawłoci kanadyjskiej. W starożytnych kulturach nawłoć jest używana na różne sposoby, w tym okłady i herbaty. W Europie nawłoć jest znana jako ambrozja i jest szeroko stosowana na różne sposoby. Goldenrod jest często używany jako środek na alergie zatokowe. W wielu innych rejonach świata nawłoć rośnie dziko i jest wykorzystywana w medycynie tradycyjnej. Jeśli zastanawiasz się, jak zrobić syrop z nawłoci, czytaj dalej! Możesz być zaskoczony tym, co można zrobić z tej rośliny! Namocz ją we wrzącej wodzie i przecedź na syrop. Zioło jest szeroko stosowane w medycynie tradycyjnej do łagodzenia stanów zapalnych i bólu. Jego właściwości moczopędne pomagają organizmowi uwolnić nadmiar wody i wypłukać zanieczyszczenia. W rzeczywistości nawłoć była stosowana od wieków w leczeniu kamieni nerkowych i chorób zapalnych dróg moczowych. Ponadto nawłoć ma również właściwości przeciwbakteryjne i ściągające, co czyni ją cennym naturalnym lekiem. Mydła zawierające nawłoć mogą pomóc w leczeniu tych schorzeń. cena z 30 dni. 65, 55 zł. zapłać później z. sprawdź. 1 Moneta. kup 10 zł taniej. 75,54 zł z dostawą. Produkt: Bukiet kosz upominkowy kwiaty mydlane PACHNĄCE.5 miesięcy ago 0 Modne pasja tworzenia mydła nie ogranicza się właściwie produkcją pieprzu masy do mycia. Z mydłem podstawy można tworzyć prawdziwe arcydzieła. Za pomocą techniki modelowania i carvingu (wycinania cienkich warstw specjalnym nożem), nauczysz się, jak robić kwiaty i cała kompozycja. Trzeba – mydlana podstawa lub натертое mydło dla niemowląt – 200 g; – żywności żelatyna – 1 łyżka. l.; – woda – 8-9 łyżki. l.; – barwniki spożywcze, aromaty, olejki eteryczne; – nóż do obierania warzyw; – nóż z gładkim ostrzem lub stos do modelowania. Instrukcja Przygotować płyn do modelowania. Do tego wlać żelatynę zimną wodą i pozostawić do spęcznienia w ciągu 30-40 minut. Roztopić w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej (ułamków odstępach 10-15 sekund) mydłem podstawę lub натертое mydło dla niemowląt. Następnie dodać do otrzymanej masy dodać barwniki i aromaty do woli i wlać żelatynę. Starannie wymieszać. Wlać powstałą mieszaninę do formy i poczekaj, aż temperatura krzepnięcia (można umieścić w lodówce na 15 minut). Do tych celów nadają się tylko giętkie materiały (plastik lub silikon), tak jak z metalowej i ceramicznej pojemności praktycznie nie można dostać mrożone mydło, nie uszkadzając go. Spróbuj zrobić róże z jeszcze ciepłą i nie do końca zamrożone mydłem przedmiotu cylindryczny kształt. Za pomocą noża do obierania warzyw możliwość cięcia cienkich półkoliste warstwy. Zwijać je w małe rolki: pierwszy mocno, drugi – wokół niego nieco swobodniej i tak dalej. Masz róża, którą będzie ozdobić wyciętymi z mydła liście. Do tego z przedmiotu zielonego rozwałkować mały plast, wyciąć podłużny zaostrzony arkusz i nałóż na niego ostrzem noża lub stosami smugi. Podłącz druki do podstawy bud. Jeśli mydło затвердело i nie zapina, nałóż na miejsce połączenia растопленной podstawą. Слепите inne kwiaty z mydła elementów: maki, stokrotki, goździki. Do tworzenia mydła maków wyciąć w opisany powyżej sposób płatki, rozciągnąć je palcami, robiąc większe i płaskie. Połącz kilka płatków w postaci szeroko głos rozszerzonej dziewczyna. W centrum dodać drobną mydłem wióry kontrastowym kolorze – i maki gotowy. Stokrotka stworzyć jeszcze łatwiejsze – wystarczy wyciąć kontury płatków z płaskiego półwyrobu. Wyszło cięte kwiaty z jednego kawałka mydła. Użyj do tego suche i twarde przedmiotu kulisty lub zbliżonej do niej formy. Ostry nóż z cienkim ostrzem zacznij wycinać płatki od rdzenia dziewczyna, stopniowo zdejmując warstwy poniżej. Im cieńsza fotografowany warstwa, tym bardziej delikatny i nieważkości uda płatek. Powiązane artykuły
Jak zrobić domowe mydło – podstawy dla początkujących – mydlane BHP, rodzaje mydeł, jak tworzyć recepturę. Jak powstaje mydło?„Mydła” które możesz znaleźć w zwykłym sklepie to w przeważającej ilości syndety – czyli mieszanina różnych substancji, detergentów takich jak w płynach do mycia, szamponach. Prawdziwe, naturalne mydło otrzymujemy w reakcji tłuszczów (kwasów tłuszczowych) z silną (i żrącą!) zasadą, jaką jest wodorotlenek sodu lub wodorotlenek potasu (używamy tych oznaczonych jako czda np. firmy Stanlab lub Biomus). Następuje tak zwane „zmydlanie” (saponifikacja) tłuszczy. W wyniku tej reakcji powstają sole sodowe lub potasowe kwasów tłuszczowych. W skrócie to proces powstawania mydła wygląda tak: roztapiamy tłuszcze (do mydeł używam tłuszczy rafinowanych) w jednym naczyniu, a w drugim naczyniu odmierzamy wodę destylowaną (do kupienia w działach z akcesoriami samochodowymi, na stacjach benzynowych) do której powoli wsypujemy wodorotlenek – otrzymujemy ług (żrący roztwór podobny do Kreta do udrażniania rur). Wlewamy ług do tłuszczy, mieszamy i powstaje mydło które umieszczamy w słoiczku (miękkie mydło potasowe) lub wlewamy do foremek i odstawiamy aby stwardniało (mydło sodowe).Gotowe mydło możemy rozwodnić – powstanie wtedy mydło w płynie. Rodzaje mydeł: Mydła dzielimy na sodowe i potasowe. Mydła sodowe są twardsze, w kostkach (aby je otrzymać używamy wodorotlenku sodu – NaOH), mydła potasowe zaś są bardziej miękkie, maziste, przechowywane na przykład w słoiczku (aby je otrzymać używamy wodorotlenku potasu – KOH). Można oczywiście zrobić też mydło mieszane (tzw. „na dualu”) używając obu wodorotlenków – mydło sodowo-potasowe. Metody otrzymywania mydeł:Oba typy mydeł można otrzymać metodą „na zimno” (cold process soap) lub metodą „na gorąco” (HP – hot process soap). Ja preferuję metodę na zimno, na gorąco robię wyjątkowo jedynie potasowe mydła – których skład sprawia że na zimno „robiły by się” bardzo długo. Obie metody mają oczywiście swoje wady i otrzymywane metodą na zimno – Sodowe – długo dojrzewa (4-6 tygodni lub w pewnych przypadkach nawet rok), Potasowe na zimno – aby je szybko otrzymać na zimno trzeba odpowiednio dobrać recepturę (wybrać tłuszcze które szybko się zmydlają) inaczej sama reakcja powstawania mydła może trwać kilka dni, lub nawet otrzymywane metodą na ciepło – Sodowe – w teorii (bo moim zdaniem takie mydło też powinno odleżakować aby było delikatniejsze dla skóry) dojrzewa kilka dni, a więc krócej, za to kolory mogą być wyprane, mniej trwałe. Nigdy nie robiłam tak sodowego i nie zamierzam. Potasowe na ciepło – wymaga dużo uwagi, mieszania, utrzymywania stałej, nie za wysokiej temperatury, trzeba też dobrze ocenić ile wody należy dodać (gdyż sporo jej odparuje) aby mydło nie było zbyt twarde i dało się wyjąć z garnka;) Potasowe podgrzewałam tylko w kąpieli wodnej aby zapoczątkować zmydlanie – a dalej robiłam „na zimno”. Co to zatem znaczy że mydło dojrzewa? Otrzymaliśmy mydło, pokroiliśmy lub włożyliśmy do słoiczka. Czy jest ono już gotowe? Nie jest! Świeżego mydła nie dotykamy gołą skórą – zakładamy rękawiczki, ponieważ pH mydła z mocno zasadowego będzie powoli spadać do poziomu akceptowalnego. Zatem mydło musi mieć pH między 7-9 im bardziej neutralne (bliżej 7) tym lepiej. Najczęściej pH wynosi 8. Może zejść nieco niżej jeśli dodamy do mydła kwasu octowego, mlekowego, cytrynowego. Ale o tym później. Następnie mydło dalej dojrzewa, czyli odparowuje część wody i staje się lepsze. Świeże mydło nawet o dobrym pH może zbyt wysuszać skórę. Potrzeba trochę czasu aby złagodniało. Im starsze mydło tym lepsze (delikatniejsze, lepiej się pieni, twardsze) – ale oczywiście do pewnej granicy, bo część tłuszczy (te niezmydlone – o tym co to za chwilę) po pewnym czasie (to zależy od rodzaju oleju) zjełczeje, a ewentualne dodatki: warzywne pulpy czy zioła mogą spleśnieć. Podsumowując, zwykle mydło powinno dojrzewać przynajmniej z 6 tygodni (ja lubię jak odleżą 3 miesiące), a przy pewnych recepturach np. mydło zawierające tylko oliwę ten czas wydłuża się przynajmniej do roku (wcześniej mydło jest zbyt miękkie i się ślimaczy).Jaki sprzęt trzeba mieć do robienia mydła?Wszystkie elementy których używasz przy produkcji mydła powinny być: szklane, silikonowe, plastikowe (polipropylen PP jest najlepszy), ze stali nierdzewnej lub drewniane. NIE wolno używać sprzętu z aluminium (pamiętaj też o folii aluminiowej)! Nie musisz mieć od razu specjalistycznego sprzętu aby zrobić kilka kostek mydła. Co jest zatem niezbędne a co warto mieć jeśli Ci się spodoba i chcesz częściej robić mydło? Sprzęt podstawowy:wysoki, szklany (grube szkło boro-krzemianowe) pojemnik na żrący ług (ług to woda z wybranym wodorotlenkiem) z dziubkiem i uchwytem – np. jak na zdjęciu duży zaparzacz do herbaty, lub szklana zlewka z uchwytemszklany lub plastikowy pojemnik/miska/dzbanek na tłuszcze – u mnie to 3l plastikowy (PP) pojemnik ze sklepu gastronomicznegoplastikowa mała zlewka do odmierzania ilości wodorotlenku (mała i lekka aby ważyć na wadze jubilerskiej – jeśli masz)łyżki – te których używam do wyrobu mydeł są w innej szafce (z innymi sprzętami do mydła;)foremki – kartony, rozkręcana drewniana forma do mydeł lub silikonowe foremki do ciastek,waga kuchenna z dokładnością do 1gakcesoria BHP: okulary ochronne (z marketu budowlanego, lub takie do krojenia cebuli, (na poniższym zdjęciu) które są szczelne i nie spadną jak się pochylimy bo są na gumce; WAŻNE – nie myj okularów zmywakiem bo je rysuje! rękawiczki – dopasowane lateksowe/ nitrylowe; maseczka (na początku, zanim nabierzesz wprawy i odwagi to się przyda). Warto mieć bluzkę z długim rękawem, bo mimo uwagi można się przypadkiem dotknąć do krawędzi pojemnika wyjmując resztki masy, lub coś chlapnie powyżej rękawiczki, a wtedy skóra piecze. Co się jeszcze przydaje:blender (tani z marketu-nie używaj tego samego co do żywności!) – dobrze aby miał mało zakamarków przy ostrzu (będzie łatwiej myć) i miał długą końcówkę – ważne jeśli będziesz robić duże porcje mydła i używać wysokiego naczynia na – używam tylko takiego laserowego (mam kupiony dla dzieci do mierzenia temperatury – ma on przełącznik z opcją mierzenia temperatury powietrza-tej opcji używam do pomiaru temperatury tłuszczy i ługu)łopatka do wygładzania powierzchni (ale można i łyżką:P) i mieszania po połączeniu ługu z tłuszczamiwaga jubilerska do precyzyjnego odmierzania wodorotlenków (a także i tłuszczy jeśli robisz mydło gospodarcze o zerowym przetłuszczeniu – o tym co to dalej)kilka dodatkowych pojemniczków/zlewek jeśli chcesz zrobić mydło w kilku kolorach Co jest ważne przy wyrobie mydła:spokój, opanowanie i uważne odmierzanie składników dokładnie tak jak w przepisie i w takich proporcjach (bo do zmydlenia innego tłuszczu potrzebna jest inna ilość wodorotlenku!)wentylacja pomieszczenia, włączony wyciąg, otwarte okna – ług najlepiej wlewać do tłuszczy na tarasie/balkonie-ale tylko jeśli nikt nie ma do tego miejsca dostępu i zlewka nie spadnie!brak rozpraszaczy w postaci dzieci i zwierząt domowychdostęp do wody bieżącej – w przypadku wylania na siebie ługu lub tzw. budyniu (mieszanka tłuszczów i ługu która jeszcze nie jest mydłem) – polewasz miejsce bieżącą wodą a NIE octem – co często jest radzone. Nie przeprowadzamy reakcji zobojętniania na skórze. Jak przemyjesz wodą to wtedy dopiero możesz polać i przepis ( z SoapCalc-o tym niżej) na którym naniesiesz uwagi, podczas robienia mydła – temperaturę tłuszczy i ługu w momencie łączenia (powinny być to zbliżone temperatury), czas połączenia, ile dodatków np. koloryzujących (miki, kakao, cynamon itp.) zostało dodane. Jeśli uzyskasz super mydło – chcesz przecież wiedzieć jak je odtworzyć;) Jak wygląda proces tworzenia mydła? 1. Potrzebujemy przepisu – drukujemy go z tej strony lub innej pewnej (zawsze sprawdzaj każdy przepis w kalkulatorze!) albo tworzymy własną recepturę ( o zasadach jej tworzenia będzie dalej) w kalkulatorze mydlanym np. SoapCalc; 2. Przygotowujemy miejsce pracy – sprzątamy blat. Miejsce gdzie będziemy mieszać składniki zabezpieczamy np. ceratą, kartonem, lub kładziemy silikonową stolnicę-jak ja;) Przygotowujemy wszystkie sprzęty których będziemy używać i foremki. Jeśli używamy drewnianej formy to rozkręcamy ją i wykładamy papierem do pieczenia. Pomocne jest zaznaczenie na formie ołówkiem kreski-gdzie ustawić środkową przegródkę (jeśli masz możliwość regulacji długości formy) do np. 1500g mydlanej masy (tłuszcze, woda i wodorotlenek). Moja forma jest na ok. 1,8kg mydła, ale najczęściej używam ok 3/4 jej długości bo robię najczęściej z 1000g tłuszczy – czyli ok. 1500g masy; 3. Roztapiamy tłuszcze w naczyniu/zlewce (w której będziemy potem mieszać tłuszcze z ługiem); 4. W szklanym naczyniu (na ług) odmierzamy wodę destylowaną. Naczyniem tym może być taki jak na zdjęciu zaparzacz do herbaty lub kupiona w specjalistycznym sklepie szklana zlewka z uchwytem. Ważne by naczynie miało dziubek i uchwyt. Niektórzy robią ług w szklanych słoikach – odradzam to ponieważ nie raz słyszałam jak ktoś mówił że dno słoika pękło i ług się rozlał, poza tym słoik nie ma dziubka i łatwo wylać coś na rękę przy przelewaniu ługu; 5. Zakładamy rękawiczki i odmierzamy w małej zlewce wodorotlenek potasu (KOH) lub wodorotlenek sodu (NaOH) – zależnie od tego jaki rodzaj mydła robimy. Używamy tylko wodorotlenków oznaczonych jako czda (czysty do analizy) np. firmy Stanlab lub Biomus; 6. Zakładamy okulary ochronne. Wsypujemy wodorotlenek do naczynia z wodą aby powstał ług. Robimy to albo w zlewie przy włączonym okapie albo na zewnątrz – jeśli mamy ogródek/balkon. Lekko mieszamy łyżką aby wodorotlenek się rozpuścił. Najpierw roztwór jest mętny, biały, po chwili robi się przezroczysty – wtedy ług jest gotowy. Twarz oddalamy od naczynia, Podczas wsypywania wodorotlenku i mieszania nie nachylamy się nad naczyniem, oddalamy jak najbardziej twarz, ręka która trzyma łyżkę do mieszania powinna być w rękawiczce – ze względu na szkodliwe opary które mogą podrażnić skórę (np. dłoni którą trzymasz nad dzbankiem bo opary się na niej skraplają) i drogi oddechowe. Zwykle opary te są widoczne więc nie jest to takie straszne jak piszę – po prostu trzeba być ostrożnym. Ja wsypuję wodorotlenek i odchodzę od naczynia, wracam po chwili i mieszam ewentualne nierozpuszczone resztki; 7. Sprawdzamy temperaturę tłuszczy i ługu – łączymy gdy będą one zbliżone. Może być to temperatura ok. 35 stopni. Dla każdej receptury czy rodzaju mydła temperatura może być inna – o szczegółach piszę przy poszczególnej recepturze. Im wyższa temperatura składników w momencie połączenia tym szybciej masa mydlana gęstnieje; 8. Powoli (aby nie wlewać gwałtownie możemy lać po końcówce blendera lub po wypukłej stronie łyżki) wlewamy ług do tłuszczy, powstaje tak zwany budyń, który mieszamy zależnie od receptury – blenderem lub tylko łopatką/długą silikonową łyżką/patyczkiem do grilla/sushi. Ważne jest aby połączyć dokładnie składniki i tylko tyle. Sygnałem że masa zaczyna się zmydlać i gęstnieć jest tak zwany ślad mydlany – czyli to że masa jest na tyle gęsta że po podniesieniu blendera zostaje nam w niej jego ślad;) Na zdjęciach widać – na pierwszym: przezroczystą mieszankę tuż po połączeniu ; na kolejnym zdjęciu: tak zwany „budyń” czyli bardziej mleczną gęstniejącą masę; Na dolnych zdjęciach widać średni ślad mydlany-dobrze widoczny, a na ostatnim już właściwie nie ślad, a takie zgęstnienie masy że nie można było jej wylać (bo była za gęsta) do foremki i trzeba było nakładać łyżką. Te kolejne etapy mogą zachodzić w ciągu 5 minut bez blendowania lub nawet w ciągu godziny przy dość długim blendowaniu – wszystko zależy od receptury – można ją tak dobrać aby masa szybko zgęstniała i siup do foremek, albo by długo była rzadka – aby zdążyć ją podzielić, zabarwić, wylać po kolei różne warstwy, porobić swirle (czyli różne wzorki). Aby masę nałożyć do foremek wystarczy tylko ją dobrze wymieszać, poczekać na początek gęstnienia/zmydlania (lekki ślad mydlany) aby uzyskać nierozwarstwiającą się jednolitą masę – nie musi być wcale gęsta. 9. Możemy podzielić mieszankę (budyń) na przykład na 3 części i każdą zabarwić na inny kolor – na początek zrób zwykłe bez dodatków 10. Dodajemy, jeśli chcemy, olejki eteryczne lub sztuczną kompozycję zapachową – zwykle przyspiesza to zmydlanie i masa może nagle bardzo zgęstnieć! O ile gęstnienia się spodziewamy to zdecydowanie nie pożądanym efektem jest zanik koloru masy (barwionej np. miką) spowodowany dodaniem sztucznej kompozycji zapachowej. Mnie póki co NIE zawiodły zapachy Bamera. Za to zanik koloru wywołał np. zapach konwaliowy firmy Sunday (to akurat kwestia składu zapachu konwaliowego a nie firmy). Nie znaczy że jest to zły zapach do mydeł – jeśli nie barwisz masy będzie pewnie lepszy od Bamera bo ma podobno bardziej naturalny skład;) Do moich mydeł daję 1 taką buteleczkę (ok. 7ml) na każde 500g tłuszczy (czyli 2 buteleczki na 1000g tłuszczy). Na zdjęciu poniżej widać masę zabarwioną niebieską miką, która po dodaniu zapachu konwaliowego odbarwiła się na zielono. W takim wypadku dodajemy innej niebieskiej miki (inny skład miki może na nowo zabarwić masę na niebiesko-tak było w tym przypadku), albo nie przejmujemy się tym i liczymy na to że kolor po zrobieniu mydła wróci – tak też się podobno zdarza. 11. Jeśli robimy mydło potasowe to po zgęstnieniu przekładamy do słoiczka, a jeśli sodowe to przelewamy/przekładamy do foremek i czekamy aż stwardnieje. Jeśli używamy większej formy to musimy pilnować aby mydło za bardzo nie stwardniało – aby dało się pokroić mydło w kostki. Jeśli mydło dość szybko przełożymy do formy/lub ma w składzie np. wosk pszczeli to będzie ono ładnie „żelowało” – przechodziło fazę żelową. Nie jest ona niezbędna i nie zawsze zachodzi. Aby mydło żelowało i przeżelowało całkowicie (by nie było nieestetycznych kręgów o innej barwie po przekrojeniu mydła) musi być zaizolowane – np. owinięte kocem. Chodzi o to że środek mydła jest najcieplejszy, a boki mydła szybko się wychładzają i o ile środek mydła „żelował” to boki już nie-wtedy widać różnicę koloru. Na zdjęciu poniżej widać jak pod folią bąbelkową (bo robiłam ozdobny wzór w plaster miodu) żółte mydło żeluje (reakcja ta zachodzi od środka mydła ku zewnętrznym krawędziom) – czyli staje się przezroczyste. Po tej fazie mydło znowu ma normalny kolor – nie zostaje przezroczyste;) Mydło kroimy po 3-24h, średnio po 8h (zależy to od receptury – im więcej płynnych tłuszczy i/lub wody tym dłużej mydło twardnieje). Jeśli ktoś ma problem z prostym krojeniem chleba (jak ja) – pomocnym przyrządem jest krajalnica do mydła;) Mydło robione w małych foremkach oraz w dużych formach przykrywam folją spożywczą (taką przezroczystą, NIE aluminiową!) aby mydełko miało trochę izolacji od góry i nie schło za szybko z wierzchu – gdy raz nie przykryłam mydła i w dodatku zostawiłam włączony nad nim nawiew to trochę popękało z wierzchu. Poniżej widoczny jest sposób na to by przykryć drewnianą formę folją w taki sposób aby nie dotykać nią miękkiego jeszcze mydła (które wysokość ma taką jak forma lub jest wyższe). Wystarczy zrolować np. ręcznik papierowy i takie podkładki przykleić do foremki. Na tych wałeczkach (a nie na kantach drewnianej formy i mydle) opierać się będzie folja spożywcza. 12. Pokrojone lub wyjęte z małych foremek mydło dojrzewa w zacienionym, suchym miejscu, przykryte by się nie kurzyło (w przypadku sodowego NIE zamknięte szczelnie – aby woda mogła z niego odparować) przynajmniej 4-6 tygodni (a najlepiej 3 miesiące) – im dłużej tym lepiej. Mydło stwardnieje, część wody odparuje, będzie przyjemniejsze w użyciu i wolniej się zużywało. Mydła układamy na papierze do pieczenia w koszyczkach, łubiankach, kartonowych lub plastikowych pojemnikach i tam czekają aż będą gotowe;) Tak wygląda proces tworzenia mydła. A skąd wziąć recepturę? Z tej strony – zamieszczam tutaj różne receptury na mydła z podaną temperaturą łączenia, nazwami barwników, zapachów, czasem po jakim kroiłam itp. Możesz zrobić dokładnie takie mydło jak ja – lub o tym samym składzie a innym zapachu i kolorze, jeśli jednak chcesz zmienić jego skład to MUSISZ stworzyć własną recepturę np. w kalkulatorze mydlanym SoapCalc. Na początku kalkulator może wydawać się skomplikowany, ale wcale taki nie jest;) Jak korzystać z kalkulatora mydlanego SoapCalc? W kalkulatorze SoapCalc kolejne kroki są ponumerowane. Type of Lye: Zaczynamy od numeru 1 – tutaj wybierasz czy chcesz zrobić mydło sodowe czy potasowe – zaznaczasz odpowiednio NaOH lub KOH. W przypadku KOH zaznaczasz również kwadracik 90%KOH gdyż w sprzedaży u nas taki właśnie występuje (ja kupuję oba firmy Stanlab)Weight of Oils: wybieramy jednostkę czyli grams – mamy trzy sposoby na przedstawienie ilości wody w recepturze: woda jako % tłuszczy, stężenie ługu i stosunek woda:ług (np. 2:1). Woda jako % tłuszczy – dla standardowego mydła z tłuszczami pół na pół płynnymi i stałymi dobrym wyborem będzie zwykle 33%. Na początek proponuję Ci ustawiać ilość wody wedle tej właśnie – pierwszej opcji. Zawsze sprawdzaj jednak czy Twój wybór nie sprawi że stężenie ługu (czyli ta druga opcja – wszystkie opcje będą przeliczone w gotowej tabelce) będzie bliskie 50%! Lye concentration musi być zawsze mniejsze niż 50% aby cały wodorotlenek rozpuścił się w wodzie! Najlepiej na początek niech będzie to mniej niż 40%.Superfat: Czyli przetłuszczenie mydła. Mydło gospodarcze (takie do czyszczenia blatów, kuchenki, mycia naczyń, do prania itp.) musi mieć przetłuszczenie 0% czyli wszystkie tłuszcze zostają zmydlone – aby czyszczone powierzchnie nie były tłuste. Nie należy używać takiego mydła do skóry! Do rąk, ciała używamy mydła z przetłuszczeniem od 2% (w przypadku delikatnych, pielęgnujących mydeł oliwy z oliwek) do nawet 35% w przypadku mydeł o dużych właściwościach czyszczących np. mydło tylko z oleju kokosowego (100% kokos). Zwykle 5-7% powinno być dobre. Można jednak stosować i 12-15% – należy jednak pamiętać że im więcej niezmydlonych tłuszczy tym delikatniejsze w odczuciu mydło ALE też łatwiej się może zepsuć, mniej pienić i bardziej mazać. Przetłuszczenie mydła (sf – superfat) to ilość nie zmydlonych tłuszczy czyli ile olejów/maseł zostaje w mydle w tej samej formie czyli jako tłuszcze (a nie jest zamieniana za pomocą ługu w sole jak reszta tłuszczy w mydle) – jest wyrażana w % w stosunku do całego mydła. Mydło z przetłuszczeniem 7% ma właśnie 7% „czystych tłuszczy” w nic nie zmienionych. Najbardziej popularne są mydła z przetłuszczeniem 5-7% – nadwyżki tłuszczy nie czuć gdy używamy mydła, mydła dobrze się pienią (oczywiście zależy to od składu). Mydła o większym przetłuszczeniu 10-15% polecam gdy już zrobi się kilka takim z mniejszym przetłuszczeniem – może okazać się że będą „za tłuste” w dotyku, podczas mycia i będą się mniej pieniły (bo mniej w nich mydła a więcej tłuszczy), większa ilość tłuszczy sprawi też że mogą szybciej jełczeć. Mydła z 25-30% przetłuszczenia to już prawdziwe tłuściochy w końcu 1/3 to tłuszcz a 2/3 to mydło! Takiego przetłuszczenia używa się zwykle do mydeł o wysokiej zawartości oleju kokosowego/babassu (70-100%) po to aby zniwelować mocną moc czyszczącą tegoż oleju (by nie wysuszał rąk), poza tym każde inne mydło z 25-35% przetłuszczenia (np. z małą ilością dobrze pieniących się tłuszczy) będzie zbyt tłuste by się w ogóle pienić. Fragnance – zapach – nie korzystam z tych sugestii – daję 1 buteleczkę (7ml) zapachu na recepturę z 500g tłuszczy. Zatem przetłuszczenie dobiera się do składu mydła oraz własnych Qualities and Fatty Acids: gdy wybierzemy z rozwijanej listy jakiś tłuszcz w kolumnie ONE wyświetlą się parametry poszczególnego tłuszczu, a w kolumnie All – sumaryczne parametry mydła. Mamy tutaj kolejno: twardość (niska wartość=miękkie mydło), czyszczenie (jak mydło ma nie wysuszać i być delikatne ta wartość powinna być niska), pielęgnacja (im wyższa tym bardziej pielęgnuje), pienistość (im wyższa wartość tym więcej piany ale mniej delikatne zarazem), kremowość (im wyższa wartość tym bardziej kremowe), Iodine, INS – na początek wystarczy jeśli receptura będzie mieścić się w widełkach proponowanych przez SoapCalc (wartości widoczne po kliknięciu drukuj w gotowej tabelce).Oils, fats and waxes: Z listy wybieramy oleje jakich chcemy użyć oraz ich ilość w gramach lub %. Następnie klikamy Calculate recipe i View or Print recipe – wtedy pojawi się gotowa tabelka z octu/kwasku cytrynowego/kwasu mlekowego (do – np. aby „zakonserwować” łatwo psujące się tłuszcze w mydle, zmniejszyć ilość osadu, czy utwardzić mydło lub rozmiękczyć. utwardza mydło, je rozmiękcza, kw. mlekowy utwardza mydło sodowe a rozluźnia potasowe. Pamiętaj: jeśli część wody na ług zastępujesz którymś z wymienionych kwasów musisz zmodyfikować ilość wodorotlenku sodu/potasu w recepturze – dodać odpowiednio więcej. Z masy molowej kwas vs wodorotlenek wynika że: – 1g (CH3COOH) neutralizuje 0,666g wodorotlenku sodu (NaOH) lub 0,934g wodorotlenku potasu (KOH) ; – 1g (C6H8O7) neutralizuje 0,625g wodorotlenku sodu (3NaOH) lub 0,876g wodorotlenku potasu (3KOH) ; – 1g kwasu mlekowego (C3H6O3) neutralizuje 0,444g wodorotlenku sodu (NaOH) lub 0,623g wodorotlenku potasu (KOH) ; Pamiętaj by najpierw obliczyć ilość „czystego” kwasu. Np. w 100g octu spirytusowego 10%ego jest 10g kwasu octowego! W 100g najczęściej sprzedawanego „80%ego kwasu mlekowego” jest 80g czystego kwasu mlekowego. Przykład obliczeń z jest tutaj. Jak stworzyć dobrą recepturę?Aby stworzyć fajne mydło trzeba zwracać uwagę na wszystkie parametry – chcemy aby mydło dobrze się pieniło, nie wysuszało skóry, nie dojrzewało aż rok itp. Przedstawiam wam kilka podstawowych informacji które pomogą wam stworzyć własną recepturę:Tłuszcze stałe to wszelkie masła (shea, kakaowe itp.), olej kokosowy, olej babassu, olej palmowy, smalec wieprzowy – są to zatem też tłuszcze które mogą być w stanie płynnym gdy jest ciepło!Im więcej płynnych tłuszczy tym bardziej miękkie mydło, dłużej twardnieje i dojrzewa np. 100% oliwkowe dojrzewa ok. rok;Olej kokosowy, olej babassu – to tłuszcze które po zmydleniu najbardziej oczyszczają naszą skórę ale też i wysuszają – dlatego najlepiej by nie przekraczały one 30% w mydle. Są mimo tego najczęstszym składnikiem mydeł ponieważ niewielki ich dodatek sprawia że mydło dobrze się pieni;Podstawowym, najłatwiej dostępnym i trwałym pielęgnującym olejem jest oliwa (najlepiej pomace a nie virgin);Olej rycynowy – dodajemy go do ok. 10% – aby piana była bardziej kremowa. Nie dodajemy go więcej bo rozmiękcza mydło i sprawia że jest klejące/lepkie w dotyku;Tłuszcze półschnące i schnące (mają dużo kwasów tłuszczowych linolowego i linolenowego – 2 ostatnie w tabelce) będą się szybciej w mydle psuły – ale warto je dodawać by mydło było zbalansowane – miało różnorodny skład kwasów tłuszczowych; Nie są niezbędne w mydle – najlepsze na początek są klasyczne mydła z nieschnących tłuszczy (np. marsylskie 28% kokos/babassu i 72% oliwa);Tłuszcze z dużą zawartością kwasów tłuszczowych: rycynolowego (jest tylko w oleju rycynowym) i stearynowego znacznie przyspieszają zmydlanie – masa szybciej gęstnieje: jeśli sumarycznie jest ich powyżej 20 to masa może bardzo szybko ratio: stosunek kwasów tłuszczowych nasyconych do nienasyconych. Jeśli jest więcej nasyconych – liczba po lewej jest większa to masa może szybko gęstnieć;Woda – ile jej dać – każdy mydlarz lubi co innego. W mydle potasowym dajemy zupełnie inne wartości przedstawię więc tylko dla mydeł sodowych orientacyjnie: Gdy mamy same płynne oleje może wystarczyć 20% wody, w mydle marsylskim (28% tłuszczu stałego) dobrą opcją jest np. 28% wody; w recepturach mniej więcej pół na pół stałe/płynne tłuszcze wybieram zwykle 33% wody, dla mydła z samych tłuszczy stałych (np. 100% kokos) dobrą ilością jest 37% (by tylko nałożyć do foremek-dla przetłuszczenia 0%) – a jeśli ma być barwione na kilka kolorów i dodany zapach, swirle, to nawet jeszcze wody na ług dodawać można ziołowe napary, lub przetwory mleczne np. mleko. W przypadku przetworów mlecznych np. mleko na ług odważamy a następnie mrozimy na kostki. Zamiast do płynu wodorotlenek wsypujemy na zamrożone kostki – szybko się roztopią, bo podczas reakcji wydziela się dużo ciepła. Najlepiej chłodzić również samo naczynie na ług wkładając je do zimnej wody i zmieniając ją gdy się nagrzeje. Jeśli nie chcemy by mydło żelowało należy szybko połączyć tłuszcze z ługiem, przelać masę do foremek i wstawić do zamrażalnika do schłodzenia – potem wyjąć i odstawić do pszczeli przyspiesza zmydlanie i sprawia że mydło bardziej się grzeje w formie (nie należy formy okrywać kocem jeśli wosku jest dużo).Jeśli dodajemy sporo schnących, mniej trwałych olei warto mydło „zakonserwować” poprzez dodanie do receptury kwasu cytrynowego (jest w kwasku cytrynowym), kwasu mlekowego (z jogurtu, serwatki, mleka lub gotowego kupnego) lub kwasu octowego (jest w occie spirytusowym – w 10%-owym jest 10% kwasu octowego). Należy jednak pamiętać że dodanie kwasu do zasadowego ługu sprawi że zajdzie reakcja zobojętniania – kwas przereaguje z częścią wodorotlenku, zatem aby utrzymać takie przetłuszczenie jak ustawione w kalkulatorze należy dodać więcej wodorotlenku (niż obliczył kalkulator). Aby wiedzieć o ile więcej trzeba to wyliczyć. Najłatwiej jest z kwasem octowym-znamy jego dokładne stężenie w occie spirytusowym 10%-owym. Jeśli chcesz zobaczyć jak się to wylicza zerknij na wpis o mydle kokosowym gospodarczym – z dodanym kwasem octowym, lub wpis o zielonym mydle z kwasem (sf) – przetłuszczenie mydła – dobieramy do składu – im więcej mocno czyszczących tłuszczy (głównie olej kokosowy i babassu) tym większe dajemy przetłuszczenie. 100% oliwkowe może mieć 2-3% sf, mydło o urozmaiconym składzie 5-7%, mydło 100% kokos nawet 35%. Przepisy na różne mydła znajdziesz TUTAJ.
Wykonajmy więc prostą gwiazdę z papieru albo kilka papierowych zawieszek w kształcie choinki. A może szyszki? Wystarczy zrobić z nich minimalistyczny wieniec, a następnie pokryć go farbą np. w kolorze szarym bądź białym. Zazdrostki świąteczne - pomysł na dekorację okna. Nowoczesne zazdrostki do okien Szare mydło, zwane inaczej mydłem potasowym, możemy kupić w postaci kostek lub płynu. W odróżnieniu od popularnych "białych" mydeł sodowych nie zawiera sztucznych barwników czy substancji zapachowych i nie wywołuje uczuleń. Z tego względu jest polecane alergikom i osobom o wrażliwej skórze. Ale warto je również wykorzystać w ogrodnictwie, gdzie może być m. in. świetnym preparatem na szkodniki. Oto 7 polecanych zastosowań szarego mydła, dzięki którym pielęgnacja ogrodu staje się dużo łatwiejsza! Szare mydło w ogrodnictwie Przepisy dotyczące wykorzystania szarego mydła w ogrodnictwie przekazują sobie z pokolenia na pokolenie tradycyjni ogrodnicy i ekolodzy. Sam pamiętam jak mój dziadek wielokrotnie rozpuszczał kostki szarego mydła w wodzie, a potem wykonywał opryski i mył szarego mydła w ochronie roślin przed szkodnikami chorobami została potwierdzona również naukowo. Wyniki badań, przeprowadzonych w USA jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, przytoczył w swojej książce "Ekologiczne preparaty na szkodniki i choroby" Zbigniew Przybylak, znany autor i promotor wiedzy o ekologicznym ogrodnictwie. I tak ustalono, że owadobójcze właściwości roztworu szarego mydła wynikają z obecności kwasów tłuszczowych, które są toksyczne dla wielu szkodliwych owadów, zaś działanie grzybobójcze szarego mydła polega na przenikaniu kwasów tłuszczowych do wnętrza zarodników grzybów i grzybni. Wyniki tych badań pozwoliły opracować wiele skutecznych przepisów na wykorzystanie właściwości szarego mydła w jednak przejdziemy do omówienia sposobów na wykorzystanie szarego mydła w ogrodnictwie, koniecznie zapoznaj się kilkoma zasadami, dzięki którym unikniesz błędów i rozczarowań po zastosowaniu szarego mydła. Zapamiętaj! Nigdy nie opryskuj roztworem szarego mydła roślin w stanie kwitnienia (można uszkodzić kwiaty) ani dopiero co wykonasz oprysk z szarego mydła na całej uprawie, wykonaj próbę na pojedynczych roślinach lub ich częściach. Choć zdarza się to bardzo rzadko, warto się upewnić czy szare mydło nie zaszkodzi Twoim mydło jest toksyczne dla szkodników ale i dla owadów pożytecznych. Dlatego opryski z szarego mydła wykonuj tylko w przypadku licznej inwazji szkodników i zawsze poza porami oblotu pszczół. Oto 7 najbardziej przydatnych zastosowań szarego mydła w ogrodzie: 1. Mycie i odkażanie narzędzi ogrodniczych Szare mydło świetnie nadaje się do mycia narzędzi ogrodniczych. Roztworem szarego mydła myjemy narzędzia do cięcia, kopania i pielenia, a także doniczki, inspekty i szklarnie ogrodowe. Możemy to robić bez obawy, iż zaszkodzimy roślinom. 2. Szare mydło jako preparat poprawiający skuteczność oprysków Jeżeli samodzielnie przygotowujemy różne ekologiczne gnojówki, wyciągi i wywary na bazie ziół i chwastów, możemy poprawić skuteczność oprysków tymi preparatami, dodając do nich szare mydło w ilości 10g na litr wody. Dodatek mydła wpływa na lepsze przyleganie danego preparatu do tkanek rośliny i wydłuża czas jego działania. 3. Szare mydło do czyszczenia korzeni przesadzanych roślin Jeżeli w uprawie kwiatów doniczkowych zaobserwowaliśmy pleśń lub szkodniki w ziemi, warto podczas przesadzania roślin wypłukać lub wymoczyć ich korzenie w roztworze szarego mydła. W tym celu rozpuszczamy 20-30g szarego mydła w litrze wody i w takim roztworze moczymy korzenie roślin przez 15-20 minut. Sadzimy do świeżej ziemi i czystych doniczek. 4. Pianka z szarego mydła do usuwania szkodników i mycia roślin Mszyce i inne szkodniki z roślin doniczkowych i ogrodowych możemy usunąć poprzez pędzlowanie ich pianką z szarego mydła. W tym celu szare mydło rozpuszcza się w wodzie i ubija z tego pianę. Mydło dodajemy w takiej ilości aby powstało jak najwięcej piany, a następnie piankę nanosimy na rośliny za pomocą pędzla. W ten sposób można zwalczać drobne owady, jak np. mszyce, ale również trudniejsze do usunięcia gąsienice. Rośliny można też obmywać gąbką namoczoną w spienionym roztworze szarego mydła. 5. Oprysk z szarego mydła na mszyce i przędziorki Szare mydło rozpuszczamy w wodzie w stężeniu 1-3%, czyli 10-30g szarego mydła na litr wody. Jeżeli mamy 10 litrowe wiadro, to po prostu wrzucamy do niego kostkę 200g szarego mydła. Sprawdźmy jednak gramaturę kostki, bo obecnie w sprzedaży są różne szare mydła, również po 100 czy 150g. Aby mydło szybciej się rozpuściło, warto je zetrzeć na tarce i rozpuszczać w wodzie lekko podgrzanej. Po przygotowaniu roztworu możemy nim opryskiwać rośliny zaatakowane przez mszyce i przędziorki. Najlepiej silnym strumieniem, przykładając końcówkę dyszy opryskiwacza jak najbliżej do rośliny. Warto wiedzieć! Przygotowując oprysk na rośliny, szare mydło najlepiej rozpuszczać w wodzie miękkiej, np. deszczówce. Jeżeli dysponujemy wyłącznie wodą twardą, można ją zmiękczyć dodając kilka kropli spirytusu lub denaturatu. 6. Kąpiel spirytusowo-mydlana na "trudne" szkodniki Taką kąpiel warto przygotować aby pozbyć się szkodników trudnych do usunięcia z roślin, takich jak: miseczniki, tarczniki, wełnowce czy bawełnica korówka. Preparat ten będzie też usuwał mszyce znacznie skuteczniej, niż sam roztwór mydła. Miksturę przyrządzamy rozpuszczając 200g szarego mydła w 10 litrach gorącej wody (można podgrzać mniejszą ilość wody, rozpuścić mydło, a potem dolać to do reszty wody). Do wody z mydłem dodajemy 300ml czystego spirytusu. Tak przygotowanym roztworem, oczywiście po ostudzeniu, opryskujemy rośliny. 7. Emulsja mydlana z dodatkiem czosnku Efekt oprysku roztworem szarego mydła przeciwko szkodnikom możemy wzmocnić dodając czosnku. Jak powszechnie wiadomo czosnek ma silne działanie odstraszające owady oraz grzybobójcze. A zatem opryski emulsją mydlaną z dodatkiem czosnku będą bardziej skuteczne, niż opryski samym roztworem szarego mydła. Choć niestety przygotowanie preparatu jest czasochłonne. Aby przygotować taką emulsję należy drobno pokroić około 15 dag czosnku (może być razem z łuskami). Wkładamy to do słoika i zalewamy 5 łyżkami dowolnego oleju spożywczego (np. rzepakowego). Następnie odstawiamy na 2-3 dni. Po tym czasie przygotowujemy roztwór szarego mydła w proporcji 10g mydła na litr wody i zalewamy nią czosnek. Najlepiej zalać to w słoiku, który potem zakręcamy i mocno potrząsamy aby wszystko dokładnie się wymieszało. Potem otrzymaną miksturę filtrujemy przez gęstą gazę aby pozbyć się cząstek czosnku i odcedzamy. Taką emulsją możemy zwalczać wszystkie w/w szkodniki, a także odstraszać ślimaki. Jeżeli zaś brakuje nam czasu na samodzielne przygotowanie emulsji mydlanej z czosnkiem, warto poszukać dostępnego w handlu gotowego mydła ogrodniczego w płynie z dodatkiem czosnku. Takie mydło potrafi rozwiązać wiele bolączek ogrodnika i zdecydowanie oszczędza nasz czas. Nie trzeba go rozpuszczać - wystarczy wymieszać z wodą i ma już dodany czosnek. Znajdziesz je choćby w sklepie naszego poradnika. Gorąco polecam! Więcej sprawdzonych przepisów! Czasem wystarczy dodać do wody nieco sody oczyszczonej, octu lub szarego mydła aby w niecałą minutę przygotować doskonały oprysk przeciwko szkodnikom na roślinach; Jeśli masz w kuchni czosnek lub cebulę, w kilka chwil przygotujesz oprysk na choroby roślin; Wykorzystując niechciane chwasty możesz uzyskać ogromne ilości nawozu całkiem za darmo. Ten e-book pokaże Ci jak pielęgnować ogród w sposób naturalny, jednocześnie oszczędzając czas i pieniądze :-) Przeczytaj również: Naturalne środki na szkodniki roślin. Jaki oprysk wybrać? Naturalne środki na szkodniki są doskonałą alternatywą wobec chemicznych środków ochrony roślin, które zazwyczaj są bardzo szkodliwe dla środowiska. Aby jednak taka naturalna ochrona roślin przed szkodnikami była skuteczna, warto wiedzieć jaki środek wybrać i kiedy najlepiej go zastosować. Więcej... Domowe sposoby na mszyce Naturalne domowe sposoby na mszyce to rozwiązanie dla wszystkich tych osób, które unikają stosowania chemicznych środków ochrony roślin. Mszyce to uciążliwe i bardzo powszechne szkodniki. Występują w ogrodach ozdobnych, na warzywach, a nawet na kwiatach domowych. Mszyce wysysają soki z roślin, zanieczyszczają je spadzią i przenoszą groźne wirusy. Dlatego ważna jest szybka reakcja i zwalczenie mszyc, gdy tylko się pojawią. Więcej... Mydło potasowe ogrodnicze - zastosowanie w ochronie roślin Co roku w ogrodach zmagamy się z licznymi chorobami i szkodnikami roślin. Aby ułatwić sobie tę walkę wiele osób sięga po pestycydy, które niestety są szkodliwe dla otaczającego nas środowiska, a często również dla nas samych. Tymczasem zapominamy o powszechnie dostępnych, bezpiecznych środkach dopuszczonych do wykorzystania w rolnictwie ekologicznym, takich jak np. mydło potasowe. Więcej... Stare z nowym. Najpierw topimy gotowe mydło, potem łączymy je ze świeżą masą mydlaną i wylewamy w formę. Otrzymujemy najbardziej gładkie kostki jakie tylko można sobie wyobrazić w przypadku recyklingu mydła 😉 Najlepiej opowie Wam o tym pomysłodawczyni metody Marta z Eco love. Wysalanie. Co zrobić z nieudanym mydłem4 marca, 2021 Porady Ręcznie robione mydła stają się coraz popularniejsze. Nie ma bardziej oryginalnych i jednocześnie unikatowych produktów niż te wykonane ”hand made”. Mogą mieć wyjątkowy skład, zapach, a nawet kształt. Wszystko zależy od naszej wyobraźni. Zatem do dzieła! Jak się okazuje, zrobienie mydła nie jest wcale takie trudne. Ręcznie robione mydła – jak zrobić nasze własne? Nie jest to skomplikowany proces i co ważne, możliwy do wykonania w domowym zaciszu. Warto przygodę z ręcznie robionym mydłem zacząć od łatwego przepisu. Jako bazę do wykonania mydła można użyć glicerynę lub nawet zwykłe szare mydło. Jeden z tych składników dzielimy na mniejsze części, umieszczamy w misce i podgrzewamy w gorącej kąpieli. Gdy uda nam się już uzyskać płynną formę gliceryny lub szarego mydła dodajemy składniki nadające kolor. Mogą to być np. glinka, kakao, kawa, aktywny węgiel, kurkuma czy spirulina. Przydają się też olejki eteryczne. Które? To zależy na jakich właściwościach nam zależy oraz jaki zapach preferujemy. Olejki są bardzo intensywne, dlatego wystarczy niewielka ich ilość. Możemy dodać również wiele różnych naturalnych składników np. zasuszone płatki ulubionych kwiatów i ziarna kawy. Wszystko trzeba dokładnie wymieszać, następnie przelać do sylikonowych foremek o wybranym kształcie i poczekać aż wystygnie. Wtedy mydełko ”hand made” będzie już gotowe! jak zrobić mydło Ręcznie robione mydła – bliżej natury już się nie da Jeśli cenisz sobie naturalne kosmetyki, to zrobienie mydła domowej roboty nie będzie dla Ciebie żadnym problemem. Stanie się alternatywą wobec drogeryjnych mydeł, które zawierają wiele syntetycznych składników czy barwników. Ręcznie robione mydła mają w swoim składzie tylko naturalne składniki np. olejki eteryczne, które mają szerokie zastosowanie. Właściwości antyseptyczne i antybakteryjne mają olejki tymiankowy, cynamonowy, goździkowy, oregano oraz ten z drzewa herbacianego, który łagodzi problemy skórne. Olejek lawendowy również sprawdzi się przy problemach skórnych, a przy tym działa uspokajająco. Może się przydać podczas kąpieli po ciężkim dniu pracy. Olejek różany z kolei działa kojąco na rany i zadrapania, olejek cedrowy genialnie radzi sobie z trądzikiem. Domowe mydło może zawierać inne naturalne składniki np. ususzone skórki cytryny czy pomarańczy, ziarna słonecznika, płatki owsiane, lawendę czy zioła np. tymianek. Tworząc mydło można sięgnąć po oleje np. olej kokosowy, masło shea czy oliwę z oliwek. Ręcznie robione mydła – tanie i z dobrym składem Chcesz mieć zadbaną, promienną cerę pozbawioną wyprysków? Stosuj naturalne kosmetyki, sięgaj również po te do mycia twarzy. To bardzo ważny element codziennej pielęgnacji. Naturalne mydło na pewno będzie miało delikatniejszy wpływ na skórę niż mydło kupione w sklepie, które może podrażniać lub nawet uczulać. Ręcznie robione mydła są pozbawione sztucznych barwników, SLS, SLES, silikonów oraz niebezpiecznych parabenów. Tworząc swoje mydło masz wpływ na jego skład oraz właściwości. Możesz na bieżąco dostosowywać jego zawartość do pory roku i aktualnej kondycji Twojej skóry w zależności czy potrzebujesz nawilżenia czy może złuszczenia. Warto również zwrócić uwagę na łatwość przygotowania mydła w domu oraz na jego niską cenę w stosunku do otrzymanej jakości. Podsumowując, ręcznie robione mydła mają coraz większe grono sympatyków. To cieszy, bo przybywa ludzi świadomych, którzy chcą używać produktów z dobrym naturalnym składem. Domowe mydła są ekologiczne, ekonomiczne, ale i estetyczne. Poza tym proces ich tworzenia to ciekawe doświadczenie w formie zabawy. Tak powstałe mydła mogą być nawet pięknym, niepowtarzalnym prezentem dla kogoś bliskiego.Jak zrobić mydło lawendowe? Przede wszystkim, będziemy potrzebować do tego odpowiednich składników: 210 ml oliwy z oliwek lub oleju słonecznikowego; 30 gramów sody kaustycznej; 65 ml wody destylowanej; Lawendowy olejek eteryczny; Świeże lub zasuszone kwiaty lawendy Dzieciaki lubią zrobić samodzielnie coś, co przeważnie można kupić tylko w sklepie. Dlatego robienie mydeł, świeczek, czy na przykład wszelkiego rodzaju ceramiki daje efekt „jacieeee” 😉 Tylko żeby dzieci mogły to zrobić same to musi być bezpieczne i w zakresie ich możliwości. Gdyż jak wiadomo, jeśli to dorosły robi wszystko a dziecko jedynie może popatrzeć, to jest nuda i żadna frajda 😉 Dziś pierwsza rzecz z serii pomysłów na własnoręcznie robiony prezent świąteczny – mydła glicerynowe. W potrzebne składniki zaopatrzyć się możemy na allegro. Potrzebne będą: – baza glicerynowa – barwnik – zapach – foremki silikonowe – przedmioty do zatopienia np. ziarenka maku, kwiaty lawendy, ziarna kawy Przykładowo robimy mydełka lawendowe: Bazę kupujemy na wagę, takie malutkie mydełko serduszko waży ok 3-5g, takie duże okrągłe, jak z czerwonej foremki na zdjęciu – ok. 30-40g. Barwnik kupiłam u tego samego sprzedawcy, co bazę. Jeśli używacie zgodnie z przepisem, czyli kilka kropli (ja używam 2) na pół kilograma bazy, to nie barwi on ciała. Jeśli popełnicie ten sam błąd, który ja popełniłam, czyli wkraplałam po kropli do foremki, to będziecie mieli bardzo mocne zabarwienie, a jeśli pomieszacie barwniki, to wręcz czarne i wtedy będą też brudziły. Używałam zwykłych foremek do ciastek, mogą to być też pojemniki na kostki lodu. Silikonowe mają tę przewagę, że łatwiej z nich wyjąć gotowe mydła. Nie inwestujcie w drogie formy, kupiłam takie zwykłe małe serduszka w pepco. Niestety przesiąkają zapachem z mydła i do ciast już się nie nadają. Bazę glicerynową kroimy na mniejsze kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Ja wsadziłam plastikowa miskę do garnka z ciepła woda. Uwaga, żeby nam się woda do bazy nie wlała. Kiedy baza się roztopi, to dodajemy kroplę lub dwie barwnika różowego lub fioletowego, kilka kropli aromatu lawendowego i wlewamy do połowy wysokości foremek . Resztę bazy wstawiamy jeszcze na chwilę do kąpieli, żeby nie zastygła. Do foremek, na stygnącą bazę, wsypujemy kwiatki lawendy. Po chwili zalewamy foremki do końca bazą. Możemy też najpierw wlać bazę przezroczystą, a dopiero później dodać barwnik i druga połowę zalać zabarwiona. Proste? 🙂 Warianty: 1. Możemy też się pobawić w więcej kolorów. Po prostu komplikujemy sprawę kilkoma kąpielami wodnymi. Ważne, żeby do takich małych ilości dawać najwyżej kroplę barwnika, inaczej będzie za ciemne. 2. Można więc wlewać do foremki kolorowe warstwy. Wlewamy jedna, stygnie, na nią kolejna…. 3. Możemy do podłużnej formy, jak na keks wlać warstwę bazy. Potem powkładać gotowe małe kolorowe mydełka i zalać przezroczystą baza. Po ostygnięciu kroimy nożem na plastry. 4. Możemy zatopić w bazie glicerynowej małe mydełka z koziego mleka. Takie bazy tez są do kupienia. Co najważniejsze takie mydła po ostygnięciu są już gotowe. Nie musimy prowadzić żrącego procesu ani czekać długo na gotowy produkt, jak w przypadku tradycyjnego mydła. Takie mydełka to coś co dzieci mogą same zrobić. No i jak najbardziej – one myją 😉 Można zapakować w słoiczek, celofan czy pudełeczko. To fajny prezent… Ale fajnym prezentem może też być baza, zapach, barwnik i foremka. Czyli i mydło i zabawa w komplecie 🙂 Zajrzyj także tu:
Gdy to wykonasz, możesz rozpocząć pracę zgodnie z naszym przewodnikiem – jak zrobić kwiaty zatopione w żywicy? Krok 1. Odpowiednie proporcje! Na początku musisz wymieszać w pojemniku żywicę epoksydową z utwardzaczem. Ważne są tutaj odpowiednie proporcje obu składników.
Kwiaty Mydlane Ślub na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz!
n2ybWW.